Strona główna

Świecki Ruch Misyjny „Epifania” jest międzynarodowym, niezależnym, niesekciarskim, nieobliczonym na zysk, ruchem religijnym. Łączą się w nim w celu dobrowolnej współpracy liczni chrześcijanie, szczególnie osoby świeckie wszelkich zawodów i poglądów z różnych wyznań i bezwyznaniowi. Tworzą oni w ten sposób społeczności religijne w wielu krajach. Ruch nie jest stowarzyszony z żadną inną grupą ani z żadną denominacją. Samofinansowanie realizuje z dobrowolnych składek, wnoszonych w sposób niekrępujący.

Celem Świeckiego Ruchu Misyjnego „Epifania” jest nauczanie Ewangelii („zwiastuję wam radość wielką” – Łuk. 2:10, 14), zachęcanie do wzrostu w charakterze na podobieństwo charakteru Chrystusa, rozpowszechnianie wiedzy biblijnej i zachęcanie innych do jej rozpowszechniania (szczególnie wiedzy odnoszącej się do naszych czasów) oraz pobudzanie do większego zainteresowania indywidualnym i grupowym studiowaniem Biblii według niesekciarskich zasad w zborach, w miejscach zebrań lub domach itp.

Aby zrealizować swe cele, Świecki Ruch Misyjny „Epifania” w licznych krajach wydaje i rozpowszechnia w różnych językach – przez kolporterów, ewangelistów i innych chrześcijańskich pracowników, pocztą itp. – wiele książek napisanych na podstawie Biblii oraz broszur, czasopism i bezpłatnych ulotek. Ruch wykorzystuje także swoich wykwalifikowanych mówców, nauczycieli i ewangelistów, do prowadzenia studiów biblijnych, dyskusji oraz zebrań pytań i odpowiedzi, projekcje filmów i obrazów biblijnych, wygłaszanie ilustrowanych pogadanek biblijnych oraz wykonywanie posług weselnych, pogrzebowych itd.

Świecki Ruch Misyjny „Epifania” w swej obecnej formie powstał w 1920 roku, kiedy to Paul S. L. Johnson i Raymond G. Jolly (główny pomocnik Paula S.L. Johnsona) oraz inni potrzebowali nazwy dla celów publikacyjnych i innych w rozwijanych formach służby ewangelicznej bez przynależności denominacyjnej. P.S.L. Johnson, aż do swojej śmierci w 1950 roku, był także redaktorem czasopism Ruchu: Teraźniejsza Prawda oraz Sztandar Biblijny.


Codzienna Niebiańska Manna:

Ale karzę [w ang. utrzymuję w poddaniu] ciało moje i w niewolę podbijam, abym... sam nie był odrzucony – 1 Kor. 9:27.

Ciało ma skłonność do powstawania ze stanu uznanego za martwy. Nowa natura musi więc ustawicznie czuwać, by zachować kontrolę, toczyć dobry bój wiary oraz zdobyć nagrodę jako zwycięzca. Takie walki nowego umysłu z ciałem są dobrym bojem w tym znaczeniu, że prowadzone są przeciwko grzechom i słabościom właściwym upadłej naturze. Jest to bój wiary w tym znaczeniu, że cały bieg chrześcijanina to droga wiary, jak to określa Apostoł: „Bo przez wiarę chodzimy, a nie przez widzenie”. Jest to bój wiary w tym znaczeniu, że nikt nie byłby w stanie prowadzić walki przeciwko własnemu ciału oraz jego skłonnościom i pragnieniom, gdyby nie przejawiał wiary w obietnice i w Pana jako swego Pomocnika.

Istnieje pewna różnica pomiędzy utrzymywaniem ciała w poddaniu a podbijaniem go w niewolę. Utrzymujemy ciało w poddaniu, gdy tłumimy jego wysiłki rządzenia nami, gdy odrywamy nasze ziemskie uczucia od jego obiektów i okazujemy się niedostępni na jego ataki. Podbijamy ciało w niewolę wtedy, gdy nasze nowe serce, umysł i wola, przejmując nad nim kontrolę i poddając Boskiej woli, sprawiają, że służy ono prawdzie, sprawiedliwości i świętości. By zdobyć nagrodę naszego powołania, musimy czynić obydwie rzeczy. Choć dla osiągnięcia wiecznego życia należy czynić jeszcze inne rzeczy, te dwie są niezbędne do zwycięstwa. Ktokolwiek tego nie wykona, nie zwycięży, lecz zostanie odrzucony – nie otrzyma nagrody.

Sztandar Biblijny


Zmartwychwstanie umarłych


Nauki Świadków Jehowy…


Linki:

USA Stany Zjednoczone
W_Brytania Wielka Brytania
Niemcy Niemcy
Francja Francja
Litwa Litwa
Rosja Rosja
Ukraina Ukraina
Brazylia Brazylia
Czechy Czechy
Indie Indie


Uwaga

Serwis w trakcie przebudowy. Stara wersja serwisu z zasobami jest jeszcze dostępna tutaj.